W dniach od 25 lipca do 3 sierpnia w miejscowości Giby na Suwalszczyźnie odbył się XI obóz muzyczny. Jak co roku, jego głównym celem było pozyskanie nowych adeptów sztuki muzycznej, ale także doskonalenie umiejętności muzykowania pozostałych członków orkiestry. Codzienne próby całego zespołu, zajęcia indywidualne i w sekcjach pod okiem Pana Chmielewskiego i innych instruktorów oraz ćwiczenia musztry paradnej na pewno przyczynią się do podniesienia poziomu muzycznego orkiestry. Ale obóz to nie tylko muzykowanie. Ośrodek „Gieret”, w którym byliśmy zakwaterowani, jest malowniczo położony w lesie, kilkaset metrów od jeziora o tej samej nazwie. Jeśli tylko sprzyjała pogoda (prawie codziennie) wszyscy zażywaliśmy kąpieli w czystej, ciepłej wodzie jeziora. Zwiedzanie Wigierskiego Parku Narodowego, wycieczka na Litwę (Wilno i Troki) czy też rejs statkiem po jeziorze Necko w Augustowie to kolejne atrakcje obozu. Jednak najwięcej wrażeń dostarczył spływ kajakowy Czarną Hańczą. To urokliwa rzeka, o krystalicznej wodzie, pełna ryb, kaczek, bocianów i łabędzi, leniwie płynąca pośród trzcin i nenufarów poprzez łąki i lasy Wigierskiego Parku Narodowego. Pomimo zmęczenia wszyscy, w dobrych nastrojach pokonali kilkunastokilometrowy odcinek z Budy Ruskiej do Frącek. Podczas naszego pobytu miejscowa społeczność obchodziła Dni Gib. My także uświetniliśmy to święto, dając półgodzinny koncert dla mieszkańców. Na zakończenie obozu odbyło się uroczyste podsumowanie – każdy uczestnik otrzymał upominki oraz okolicznościowy dyplom. Bardzo miłym akcentem było pożegnanie z niezwykle sympatyczną i życzliwą właścicielką ośrodka – panią Aliną. Ze wzruszeniem opowiadała, że będzie jej brakować codziennych prób, słuchania muzyki, czy też oglądania musztry i w ogóle to szkoda jej pożegnać tak sympatycznych wczasowiczów. W dowód wdzięczności za nasze wzorowe zachowanie przekazała dla wszystkich obozowiczów słodycze i upominki. My także nie pozostaliśmy dłużni ofiarując jej dyplom oraz wypisane na deskach okolicznościowe wierszyki i życzenia. Należy tutaj podkreślić, że to już kolejny obóz, po którym zostawiamy po sobie wspaniałe wrażenia i miłe wspomnienia dla właścicieli ośrodków, wypoczywających tam turystów i mieszkańców. Szkoda, że te 10 dni upłynęło tak szybko. Wszyscy już czekamy na następny, XII obóz muzyczny w przyszłym roku! Na koniec chcielibyśmy bardzo podziękować władzom gminy za pomoc w zorganizowaniu obozu, a szczególnie za jego dofinansowanie. Mamy nadzieję, że ten wyjazd przyczyni się do dalszego rozwoju makowskiej orkiestry.

Opracował – Piotr Gradowski